18.10.10

Sonia otwiera paszczę i robi miny

Zrobić Sonii zdjęcie to cud, bo to dziecko się rusza przecież cały czas.
No ale udało się uchwycić darcie japy. Uff.







17.10.10

koszmary we śnie i w realu

Obudziłam się dziś za wcześnie. Brzuch przeszywa paskudny ból. Ego zatęskniło za endorfinami.
W nocy były koszmary. Zmora kryminalna jakaś rodem z Dextera.
Ten film chyba nie działa na mnie za dobrze.
Boję się jesieni. Z podkową na twarzy liczę miesiące, które muszą upłynąć do wiosny.
Ciągle na coś czekam, chociażby na tę wiosnę, a przecież to, co mam, nie jest w ogóle takie złe. Trzeba odnaleźć równowagę.

15.10.10

jednak pierwszy milion trzeba ukraść

Wczoraj zamiast na facebooku siedzieć obejrzałam film o fecebooku. A konkretniej o Marku Zuckerbergu - twórcy i właścicielu portalu.
Gdyby wierzyć fabule, to niezły kawał chuja z tego Zuckerberga. A najlepsze, że wszystko to pod płaszczykiem niedorozwiniętego emocjonalnie nastolatka. Pomysł - ukradł, pierwszego inwestora też wyrolował.
Nie wiem, ile w tym prawdy. Ale już wiem, dlaczego jestem biedna - bo jestem uczciwa! :)

14.10.10

przez Polskę egzotyczną

Ostatnio dużo jeździłam do Wawy jedynką w przekonaniu, że siódemką szybciej. Jak się okazuje może wcale niekoniecznie, szczególnie jak przez Grudziądz jedziesz, pani, 1,5h.
Gdy w korku stałam cierpliwie w mieście Golub-Dobrzyń, taki mnie się egzotyczny obrazek za szybą wyłonił:



Golub-Dobrzyń - mieszkańców tysięcy 14

12.10.10

na skuterku

Wczoraj odwoziłam życzliwie przez Starych pożyczony mnie skuter.
Skuter w październiku w Polsce jest pomysłem głupim, bo zimnym.
Jest coś takiego w jednośladzie, co daje poczucie wolności. Chyba ten wiater w twarz. Zresztą to dość podobne odczucie mam na jachcie (na skuterze Starych wiater w twarz wieje hipermocno, bo osłonka od kasku jest tak porysowana, że ja przez nią nic nie widzę kompletnie) - jakaś taka wolność, a nawet frywolność.
I lubię taki moment, jak mogę trąbić na niedobrych kierowców i jechać, i twarz drzeć na potęgę posępnego czerepu. I przyglądać się tym ludziom w pudełkach (jak na na co dzień;p) samochodowych. I widzieć lepiej, że mają łańcuchy na nadgarstkach i kostki na lusterkach.
Lubię to!

10.10.10

nie wiem, czemu skórka jest nowa, to jest stara

ślepy tor

Strasznie szybko ten pociąg jedzie. I tu kilka różnych skojarzeń włącza się w związku z tym pociągiem właśnie.
Żeby się tylko nie wykoleił ten mój pociąg, bo jedzie bez specjalnego nadzoru.
I żeby nie był bylejaki.
I żeby nie był ostatni.
Może jechać trochę wolniej? Jak kolej z Gdynia od Warszawy? No to niech już będzie Legionowo, proszę.