Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapa. Pokaż wszystkie posty

16.12.11

Czesone in da house - obsługa przewodu pokarmowego

Od poniedziałku jesteśmy w domu. Wspaniale, że C ma wolne. Niewspaniale, że w poniedziałek musi już iść do pracy. Nawet nie zauważyłam, jak szybko minęło te 5 dni. A Czesiu jest już na tym świecie dni 10! Więc w sumie to wpis z okazji dekady Czesława.
Właściwie moje życie kręci się wokół następujących czynności:
- karmienie
- przebieranie
- siusianie
- kupanie
- spanie
- kąpanie
- płakanie - w przypadku, kiedy procedury w jednej z powyższych czynności nie zostały właściwie dopełnione.
No ale jest też ten słodki moment, kiedy Czesiu uśmiecha się tymi swoimi pełnymi ustami. Wiadomo, czasem bardziej półgębkiem, czasem wyraźniej, ale on na serio się uśmiecha.
Są chwile, kiedy przez trzymam go pod paszkami, on ślepi na mnie i wygląda wtedy jak maskotka :)
Albo jak przewraca tymi oczkami ciemno-niebieskimi w prawo i w lewo, a czasem to nawet zezuje trochę.

* * *

I jak za oknem taki armagedon, to tym lepiej mi na tej kanapie, mimo że przysypiam ze zmęczenia...