9.12.11

Cierpliwość cechą immanentną macierzyństwa

Cze jest na świecie. Urodził się w Mikołajki o 5.50. Wuj jogin postawił mu wstępny horoskop numerologiczny, co w zestawieniu z imieniem wróży mu ciekawa przyszłość;)

Najpierw cierpliwie, przez kolejne miesiące - jedni dłużej, inni krócej, ale mało kto na zawołanie - oczekujesz tych dwóch kresek na teście, pierwszej wizyty u lekarza, potem USG w 11tym tygodniu. Chcesz wiedzieć, czy dziecko będzie zdrowe, więc przed każdym badaniem martwisz sie bardzo, choć oficjalnie wysylasz przekaz: będzie dobrze.
Cierpliwie rezygnujesz z używek, przechodzisz na dietę, by potem obawiać sie o wynik cukru dziecka po porodzie.
Trafiasz na patologię. Nie spotykasz kobiet, które leżą tam od dawna, ale i tak każda z nich ma swój własny dramat.
Potem cierpliwie czrkasz na akcje porodową. Trwa bagatela 17h, by skończyć sie cesarskim cięciem. I kiedy operacja dobiega końca, dziecko znika, oczekujesz najważniejszej dla siebie informacji. Okazuje sie, ze jest. Tak, Twoje dziecko jest zdrowe. Oddychasz z ulga, bo to najważniejsze.
Potem cierpliwie uczysz siebie i dziecko ksrmienia piersią, żeby okazało się,że jemu to i tak nie wystarcza...
I tak już będzie do końca pewnie-jeden wielki test na cierpliwość. Ale warto. Nikt tak nie pachnie jak Cze

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Witaj na świecie, Cze! :)

Anonimowy pisze...

gratulacje dla pieknej i mądrej mamy :)
synek ma szczęście pakiet genów dostał z wysokiej półki.
Dużo zdrowia i radości !
Czesław zastąpił Mikołaja :d

Radka pisze...

Gratulacje ogromne! Duzo zdrowia i sil dla calej Waszej [juz] trojki :)

Cierpliwosc to drugie imie kazdej mamy...

Szeffu Szeffu pisze...

gratuluje :) i zapraszam do mnie :)

Gippius pisze...

Dzięki za gratulacje wszystkim państwu