3.2.16

Backstage story

W Wietnamie byłam dlatego, że mam super pracę. Moda sieciowa, młode dziewczyny i zajebista ekipa. Niech moc będzie z Wami. (przyszedł mój własny osobisty MJUII - aaaa!!!!)






2 komentarze:

Marcin Wróblewski pisze...

Wracasz tu na stałe? I jeszcze z analogiem fiu fiu ;)

Gippius pisze...

się okaże, ale bym bardzo chciała