27.10.09

platforma

W Chorwacji czytałam. Wakacje to ten czas, kiedy naprawdę można poczytać. Wzięłam się za drugą (po "Cząstkach elementarnych") już w mojej karierze czytelniczej pozycję Michela Houellebecqa. Schemat się powtórzył. On, przeciętny nieudacznik, zadowalający swoje potrzeby seksualne w kinach erotycznych lub w skrajnych momentach u paryskich dziwek, spotyka ją i zakochuje się, mimo że w miłość nie wierzy. Razem zajmują się grubym projektem - siecią hoteli, zapewniających klientom wszelkie seks usługi, jakie sobie wymarzą. Ten wątek jeszcze bardziej nie pozwala się oderwać od lektury. Ale wraz z sukcesami zawodowymi pary i ich rosnącą miłością wyczuwa się, że wszystko to prowadzi do katastrofy. Bo u Houellebecqa taki jest właśnie schemat.
Na szczęście wokół było słońce i woda, i wiatr, więc mnie chłopak nie załamał.
A tutaj teaser "Cząstek elementarnych" dla leniwych, choć nie do końca, bo po niemiecku:

2 komentarze:

filhalandilas pisze...

Pamiętam z Chorwacji taki obrazek: laski leżące na dziobie jachtu, zaczytane... ale raczej w prasie mocno kolorowej ;)
Jakaś większa relacja z wakacji będzie?

Gippius pisze...

ojojoj źle się dzieje, skoro jeszcze nie napisałam :)