20.4.09

event czerwca

Jakos mocno zapalu nabralam gwoli czerwcowego eventu, ktory czeka mnie i C. Powstalo wreszcie zaproszenie :) Ma szanse ujrzec swiatlo dzienne w tym tygodniu. Ufff... Mama sie ucieszy. Teraz przyklepanie cateringu i czarni. No i wlasnie z czarnymi to nie jest tak latwo. Boje sie, ze nas odesla na te nauki i to slabe bedzie, bo nie mam czasu na te nauki w ogole. Ze nie wspomne o ochocie.
Ale reszta nabiera ksztaltu.

3 komentarze:

filhalandilas pisze...

eeee.... zostało 2 miechy i tyle do zrobienia? A z czarnymi może być ciężko, jak źle traficie.

Gippius pisze...

no wiem... Ale grunt to optymizm, najwyżej ... korupcja

filhalandilas pisze...

ofiara nie korupcja ;)