17.4.08

Guru rulez

Jak się ktoś nazywa Guru, to wcale nim być nie musi. Ale w tym przypadku znowu jest. Nowa płyta - Jazzmatazz vol.4 - jak na moje - rewelacja. Znowu dobra płyta, choć nie znam tych ludzi, co to se ich Guru na gości wybrał.
J mówił, że niepochlebne recenzję czytał. A ja na to: Guru, pozdro 600. Proszę się przekonać:

2 komentarze:

gapminded pisze...

mnie się podobie...

Estabilizador e Nobreak pisze...

Hello. This post is likeable, and your blog is very interesting, congratulations :-). I will add in my blogroll =). If possible gives a last there on my blog, it is about the Estabilizador e Nobreak, I hope you enjoy. The address is http://estabilizador-e-nobreak.blogspot.com. A hug.