3.6.08

pozdrowienia z Łodzi ej

Na maksa jest to fajne miasto. Niech se mówią, co chcą, ale mnie się podobuje. No może kupy na chodnikach mnie przerażają, bo w dużej są ilości dostępne. Ale kamienice, wielkie śródmieście, klimat w podwórkach - czad. Niech ktoś zadba o to miasto, bo niszczało przez te dwa dni na moich oczach. I ulicę tam mają - Stefana Jaracza. I restauracje mają fajne takie i dużo mają ich, i są one niedrogie. I miała rację A., że jest tam najlepsza pizza na świecie :)

1 komentarz:

Flavio Gruchweld pisze...

Viele kupen auf chodniken, gute pizza, schon podwórken
Drite Reich, Vfb Stutgart und wystrzałen aus dwururken